A. Gadzicki: Chcemy, aby SMS kojarzony był z wysokim poziomem szkolenia

W poniedziałek rozpoczęła swoją działalność Szkoła Mistrzostwa Sportowego Górnika Łęczna. Między innymi o tym jak funkcjonować będzie pierwsza klasa LO w strukturach Klubu rozmawialiśmy z Arturem Gadzickim, trenerem rocznika 2002.

Trener Gadzicki łączy pracę w Górniku z trenowaniem pierwszoligowych futsalistów AZS UMCS Lublin, pracą asystenta trenera Reprezentacji Polski U-19 w futsalu, oraz koordynowaniem Akademii Młodych Orłów Polskiego Związku Piłki Nożnej w Lublinie.

Na początek zapytam o to, jak trener kojarzony głównie z futsalem trafił do Górnika?

W moim przyjściu do Górnika dużą rolę odegrał Maciej Grzywa, z którym znamy się już od kilku lat. Przedstawił mi swój pomysł na rozwój Akademii Górnika. Pokazał miejsce, w którym znajdujemy się obecnie, jeżeli chodzi możliwości zarówno sportowe, jak i organizacyjne oraz to, gdzie chciałby, aby Akademia znalazła się w perspektywie najbliższych lat. Nie ukrywam, że od dłuższego czasu chciałem wziąć udział w takim projekcie stąd moja decyzja o przyjęciu propozycji. Z pewnością czynnikiem dodatkowym był fakt, że Klub i związani z nim ludzie nie są mi obcy, gdyż w przeszłości byłem zawodnikiem Górnika.

No właśnie! Nie wszyscy o tym wiedzą, ale w przeszłości reprezentował trener barwy Górnika.

W latach 2003-2006 miałem przyjemność reprezentowania Górnika Łęczna jako zawodnik grup młodzieżowych. Był to świetny okres w historii Klubu, wiązał się z debiutem Górnika na poziomie Ekstraklasy, a także z bardzo dobrą pracą szkoleniową z młodzieżą, która zaowocowała dwoma brązowymi medalami mistrzostw Polski juniorów starszych w sezonie 2003/2004 oraz 2004/2005. Z tego okresu pozostało mi wiele dobrych wspomnień.

Za nami początek roku szkolnego i nowy etap w historii Górnika Łęczna. Naukę w pierwszej klasie Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika rozpoczęło 20 uczniów. Trenerowi przypadła przyjemność bycia opiekunem zespołu.

Duża przyjemność, ale równie duża odpowiedzialność. Wiem, że bardzo wiele zależy od tego, jak ten debiut wypadnie i wierzę, że ze sztabem ludzi, którzy uczestniczą w tym projekcie, jesteśmy w stanie przeprowadzić zawodników przez ten premierowy rok i kolejne, tak aby zarówno pod względem sportowym, jak i edukacyjnym weszli na wyższy poziom. Dla mnie osobiście ogromną motywacją jest to, że kilkanaście lat temu przychodząc do Górnika, byłem w podobnej sytuacji jak zawodnicy, których mam przyjemność prowadzić. Przychodząc tutaj, muszą być gotowi na ciężką pracę, a naszą rolą jako trenerów jest, aby ta praca przyniosła jak najlepsze efekty.

To będzie zupełnie nowa drużyna. Jakie cele stawiacie sobie w nadchodzącym roku szkolnym?

Cele podzieliłbym na trzy kategorie. Pierwsza to cele szkoleniowe: chcemy, aby nasi zawodnicy systematycznie podnosili swoje umiejętności, tak aby w perspektywie kolejnych miesięcy byli realnym wzmocnieniem swoich drużyn.

Drugim celem są kwestie edukacyjne, związane z funkcjonowaniem zawodników w szkole. Jest to przestrzeń, na której zależy nam, jak również rodzicom naszych zawodników. Muszą oni mieć świadomość, że te dwa aspekty nie są od siebie niezależne, a wręcz przeciwnie, będą się przenikały i miały wpływ na funkcjonowanie zawodników w przestrzeni Klubowej. Krótko rzecz ujmując, praca wykonywana w szkole nie może być ani trochę mniejsza od tej, którą przyjdzie im wykonać na treningach.

Ostatni cel na nadchodzący sezon będzie wypadkową dwóch poprzednich, a jest nim promocja wszystkich zawodników do kolejnej klasy i ich awanse do wyższych kategorii wiekowych. Chcemy, aby SMS Górnika Łęczna kojarzony był z wysokim poziomem szkolenia sportowego oraz jakością na płaszczyźnie edukacyjnej. To pozwoli rozwijać projekt w kolejnych latach.

Jak będzie wyglądał plan dnia naszych uczniów? Chyba najbardziej istotna jest tu kwestia pogodzenia treningów z nauką. Jak udało się to rozwiązać w Górniku?

Pod względem organizacji zajęć treningowych oraz szkolnych dni będą stosunkowo podobne do siebie. Pobudka i śniadanie w bursie, następnie przejazd na zajęcia treningowe rozpoczynające się tuż po godz. 8:00 na obiektach Górnika. Po 1,5-godzinnym treningu powrót do szkoły, gdzie zajęcia lekcyjne codziennie będą rozpoczynały się o godz. 10:25. Poza treningami klubowymi, zawodników będzie obowiązywała również podstawa programowa z wychowania fizycznego realizowana pod okiem Trenera Daniela Ruska. Weekendy to mecze w zespołach A1, B1, B2 w zależności od poziomu sportowego zawodnika w danym okresie. Dzięki temu, że treningi odbywają się rano, popołudnia zawodnicy mają wolne i mogą je poświęcić na naukę.

Własna szkoła to z pewnością prestiż, ale jakie korzyści niesie to dla klubowej Akademii?

Zawodnicy rozpoczynając dzień treningiem, przychodzą wypoczęci, ze „świeżym” umysłem i są w stanie opanować większe ilości informacji, które chcemy im przekazać. Zajęcia rano pozwalają uzupełnić szkolenie również o zajęcia popołudniowe wtedy, gdy jest to niezbędne. Pozwala to swobodnie operować objętością treningów dla poszczególnych zawodników. W godzinach popołudniowych funkcjonuje cała Akademia, przez co dostępność hali, siłowni czy boisk może być ograniczona. My mamy ten komfort, że możemy korzystać z obiektów w zasadzie w sposób nieograniczony, czym również „rozładowujemy” siatkę zajęć całej Akademii. Korzyści jest wiele zarówno tych szkoleniowych, jak i organizacyjnych.

Czy jest coś, co wyróżnia naszą szkołę na tle innych szkół/klas sportowych?

SMS jest projektem nowym, zatem to jak będzie wyglądał, w dużej mierze zależy od osób, które go tworzą. Myślę, że jesteśmy w stanie stworzyć wiele rozwiązań, które będą nas wyróżniały i pozwolą szkolić efektywniej.

Nie każdy z uczniów w przyszłości zostanie piłkarzem. Czy macie jakiś plan B?

Za całą pewnością nie każdy zostanie piłkarzem, ale wychowanie młodego człowieka w duchu sportowym z pewnością wpłynie pozytywnie na takie cechy osobowości jak pracowitość, sumienność, zaangażowanie, umiejętności pracy w grupie i wiele, wiele innych. One pozwolą w przyszłości funkcjonować nie tylko w piłce, ale także w życiu zawodowym, gdziekolwiek dany człowiek się znajdzie. Być może wielu z tych młodych ludzi pozostanie przy sporcie jako trenerzy, fizjoterapeuci, sędziowie czy nauczyciele wychowania fizycznego.

Na co mogą liczyć uczniowie, którzy będą się uczyć w naszej szkole?

Myślę, że mogą liczyć na to, że szkoła i osoby z nią związane zrobią wszystko, aby cele i marzenia tych młodych ludzi mogły się zrealizować. Natomiast równie wiele będziemy oczekiwali od samych uczniów-zawodników, bo często najwięcej zależy od nich samych.

Czego można życzyć trenerowi na początku nowego roku szkolnego?

Myślę, że motorem napędowym wielu działań jest pasja, ona stała również za powstaniem SMS Górnika Łęczna. Zatem zarówno trenerom, jak i zawodnikom można życzyć tylko jednego – niesłabnącej pasji do piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *